![]() |
|
Ładowanie...
|
||||||||||||||||||
![]() |
||||||||||||||||||||
|
Autor: Marlena Nidegorska, Ambasadorka CSR
Długo można się zastanawiać, w jaki sposób należałoby zacząć rozważania na temat problemów, z jakimi zmaga się CSR w krajach o różnym stopniu rozwoju, odmiennej kulturze czy tradycjach. W których państwach wprowadzenie jego założeń jest trudniejsze, stanowiąc większe wyzwanie? Znalezienie odpowiedzi na te pytania musi zostać poprzedzone pewnymi doświadczeniami, które pomogą zbliżyć się do prawdy. Dzięki praktyce w Indiach, gdzie brałam udział między innymi w CSR-owym projekcie, udało mi się spojrzeć na tę sprawę z wielu różnych punktów widzenia, dzięki którym zawiła droga do odpowiedzi stała się prostsza i krótsza. Wraz z odkrywaniem kultury tego jakże inspirującego kraju, ale także problemów, z jakimi zmagają się zarówno jego poszczególni obywatele, jak i firmy, zaczęłam dostrzegać pewne fakty, które niestety nie dla wszystkich są widoczne. Idąc dalej w swych rozważaniach - wychodząc za indyjską granicę, wracając myślami do Europy - nasunęła mi się następująca myśl: porównywanie stopnia trudności wdrażania CSR w krajach o wyraźnej różnicy rozwoju jest bezsensowne, gdyż problemy, z jakimi się one zmagają, są całkowicie różne. W krajach rozwiniętych największą trudnością jest powiązanie profilu działalności firmy z często trudnymi do znalezienia najważniejszymi problemami otoczenia, jak również stworzenie wysoce kreatywnej praktyki im odpowiadającej. Natomiast w krajach takich jak Indie, trudność polega zupełnie na czymś innym. Tutaj problem widoczny jest na każdym kroku – wystarczy spojrzeć przez okno na pobliski slums, na kobiety piorące ubrania w „czarnych” wodach pobliskiej rzeki czy też przejść się ulicą w poszukiwania kosza na śmieci (co w większości kraju jest rzeczą prawie niemożliwą). Wyzwanie, z którym zmaga się tutaj CSR, polega na dotarciu do źródła problemu! Jest to niesamowicie trudne - aby to osiągnąć, należy nie tylko cofnąć się w czasie, ale również porzucić technologię, nowinki techniczne, dotrzeć do tamtejszych wiosek czy szkół i spróbować znaleźć taką drogę konwersacji, aby w zrozumiały sposób przekazać ludziom potrzebę zmian i zacząć wprowadzać je w życie. Pierwszą rzeczą, z którą zmaga się każda osoba przebywająca w Indiach, jest hinduskie pojęcie czasu i brak organizacji. Muszę przyznać, że dużo czasu zajęło mi zaakceptowanie tego! Długo zastanawiałam się, jak przy takim podejściu można coś tutaj zrobić. Tym bardziej doceniam projekt, w którym brałam udział i zaangażowanie, z jakim podszedł do niego jego pomysłodawca - firma Conmat, współorganizatorzy: AIESEC Baroda, osoby z różnych krajów przebywające na praktyce wolontariackiej, dyrekcja oraz pracownicy poszczególnych placówek edukacyjnych. Conmat jest nową, rozwijającą się firmą skupiającą swoją działalność na automatyzacji przemysłu: projektowanie i produkcja maszyn, tworzenie automatycznych systemów magazynowania, od niedawna zajmuje się również usługami związanymi z ropo- i gazociągami. Swoje wartości i ideologię firma skupia na pracy grupowej, wierząc, że sukces można osiągnąć jedynie dzięki oddanym i zaufanym pracownikom, dostawcom, współpracownikom oraz oczywiście klientom. Osoby tworzące Conmat są świadome tego, że osiąganie zysku poprzez działania szkodzące społeczeństwu czy środowisku w długofalowym obrazie są całkowicie bezsensowne. Przed rozpoczęciem współpracy z tą firmą uznałabym te słowa za puste frazy, które ładnie wyglądają na folderach reklamowych. Jednak już po kilku godzinach przebywania z pracownikami Conmat-u czy też w ich siedzibie przekonałam się, że to może być prawda. Atmosfera tam panująca nie tylko sprzyjała pracy, ale i powodowała, że człowiek czuł się czymś więcej niżeli zwykłym elementem w wielkiej maszynie do robienia pieniędzy. Będąc świadomą, że w trakcie procesu produkcji niemożliwa jest dalsza minimalizacja emitowanych zanieczyszczeń, firma Conmat postanowiła wesprzeć środowisko w inny sposób. Nie tylko przekazuje 2% swojego dochodu na ten cel, ale również jest pomysłodawcą opisywanego projektu, który w obrazie długofalowym przynosi korzyści zarówno dla środowiska i społeczności lokalnej jak i oczywiście samej firmie. Elementy projektu CSR-owego firmy Conmat 1. Założenia W ramach projektu, firma Conmat przy współpracy z komitetem AIESEC Baroda bierze pod opiekę ‘edukacyjną’ podopiecznych pobliskich szkół (mieszczących się w miejscowościach objętych negatywnymi wpływami działalności firmy). W owych placówkach, przez reprezentantów różnych krajów, przeprowadzane są prezentacje dotyczące ochrony środowiska, ze szczególną uwagą poświęconą działaniom, które może podjąć każda jednostka. Organizowany jest konkurs, jego celem jest wyłonienie spośród uczniów pięciu osób wykazujących się największą kreatywnością. Te dzieci zostaną objęte szczególną opieką przez organizatora. Firma Conmat zapewni finansowe wsparcie przez całą ścieżkę ich edukacji, a po jej zakończeniu staż przygotowujący do pracy oraz stanowisko w swojej korporacji. 2. Korzyści
Tagi przypisane do tego artykułu:
|
CSR
ochrona środowiska
edukacja
ekologia
kodeks etyczny
raport 2008
public relations
biznes a miejsce pracy
filantropia
raport 2007
biznes a rynek
zdrowie
raport
zarządzanie
raport społeczny
zrównoważony rozwój
biznes a społeczeństwo
odpowiedzialność
wolontariat
corporate
kampania społeczna
governance
CRM
fair trade
raport 2006
konsument
raport 2005
etyka
human resources
|
||||||||||||||||||